Witajcie! Od dłuższego czasu nic nie pisałem na blogu, ponieważ byłem na zgrupowaniu kadry wojewódzkiej. Był to turniej, dla wszystkich województw z całej Polski. Na turnieju zajeliśmy 9 miejsce. Musze przyznać, że sama wycieczka była świetna przygodą. Wszystko było oczywiście za darmo. Codziennie jeden mecz. Pierwszy mecz z Dankowicami niestety przegraliśmy 5-1, przez co następny mecz był meczem o wszystko. Wszyscy byli bardzo zmotywowani. Następny mecz graliśmy z Polonią Słubice. Od samego początku atakowaliśmy, ale niestety zdołali nam strzelić bramkę jeszcze w pierwszej połowie. Druga połowa była o wiele bardziej ciekawa, ponieważ Kamil z naszej drużyny strzelił na 1-1. Ostatnie 10 minut było naprawdę pełne walki i brutalności. W sumie, dostałem tylko 5 minut, za rzucenie się ,,szczupakiem'' na główkę przeciwnika, przez co koledzy z drużyny cały czas się potem ze mnie śmieli. W 93 trzeciej minucie, Polonia podała do swojego bramkarza, a ja na pełnym sprincie przebiegłem na reszcie sił 3/4 boiska, przez co sprowokowałem go na wybicie piłki w aut. Tak więc znowu sprintem, żeby wznowić, rzuciłem do Amy, a ten oddał strzał, który odbił się od przeciwnika i był rzut różny. Ja praktycznie nie miałem sił, i aż opadałem na ziemie, a cała drużyna popędziła na bramkę przeciwnika. Cudowny widok. Patrze z ziemi, piłka leci, leci i odbija się od główki Dastina i wpada do bramki. Wszyscy chyba tam ze szczęścia oszaleli i razem świętowali. Cały późniejszy dzień był świetny! Jeszcze w strojach, nie przebierając się wskoczyliśmy do basenów. O następnym dniu w kolejnym poście, trzymajcie się

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz